• Wpisów:145
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:336 dni temu
  • Licznik odwiedzin:26 311 / 659 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Starałam się i starałam wstawić tu post w ciągu tygodnia, ale byłam tak przeładowana zajęciami, że nie dałam rady.
Praca, treningi, klient na siłowni, przygotowywanie posiłków, ogarnianie domu, lekarz i pierdyliard innych załatwień w tym tygodniu wyrżęło mnie jak gąbkę

Teraz przez ostatnie 1.5h siedziałam i ogarniałam przygotwanie do chemii. Będę musiała sama znaleźć sobie szkołę, w której jako prywatny kandydat będę mogła zdawać egzaminy i zadania praktyczne. Jest to lekkim bólem dupy, bo w ogóle o tym wszystkim nie mam zielonego pojęcia i na razie czuję się trochę pogubiona Wydaje mi się, że możliwe, że w tym roku egzaminacyjnym odpuszczę sobie fizykę i biologię, żeby najpierw odnaleźć się w tej chemii i nabrać trochę doświadczenia.

Mam wrażanie, że czas skurczył mi się do wielkości dziecięcej skarpetki Uciekam na siłownię, żeby się trochę odstresować

Jako słowa pocieszenia i pouczenia mogę powiedzieć, że wiele rzeczy na początku jest przerażających i przytłaczających. Trzeba po prostu czasu na aklimatyzację i zrozumienie i później czujemy się jak rybka w wodzie
 

 

Przyszła do mnie dzisiaj paczka - paczka pełna szczęścia! Mam teraz aż cztery rodzaje białka serwatkowego: kokosowy, jogurtowo-gruszkowy, babka piernikowa i lody waniliowo-truskawkowe. A do tego 400 tabletek BCAA. Jednym słowem nareszcie jestem przygotowana na prawdziwie ostrą jazdę!

Ogólnie muszę powiedzieć, że jest dobrze. Waga wczoraj pokazała 50.9kg, nie jem słodyczy już od 5 miesięcy i ogólnie zaczynam się dobrze czuć w swojej skórze
Plus do tego wczoraj zaczęłam już trenować za pieniążki jedną osobę, co też mi daje dodatkowego kopa!

Ważne, żeby się nigdy nie poddawać. Bo zawsze, ale to zawsze prędzej czy później przychodzi czas, w którym zdajemy sobie sprawę, że dotarliśmy do tego punktu, którego tak bardzo pragnęliśmy. I wiecie jakie to jest uczucie? Nic innego jak czyste szczęście i duma!

Wczoraj miałam pierwszy trening od około dwóch tygodni (urlop i te sprawy) i czuło się, oj czuuuuło tę przerwę. Jednak bardzo mi tego brakowało.

Aaaach no życie jest trudne, ale jakie zarazem ekscytujące! Przyjcie do przodu, dacie radę!
 

 
Nie było mnie tutaj równy miesiąc! Muszę przyznać, że dużo się w tym czasie zmieniło - w pozytywną stronę, jak i w negatywną również. Teraz w skrócie o tym opowiem

W środę wróciłam do domu z Polski. Byłam w trzech różnych miastach - Warszawie, Jeleniej Górze oraz Wrocławiu, a wszystko to w przeciągu 8 dni. Udało mi się cyknąć fotkę Pałacu Kultury

Nie ukrywam, wyjazd był baaardzo mało udany, ale też niczego się po nim specjalnego nie spodziewałam. W Polsce nie byłam 4 lata i wcale po tych 4 latach się za nią nie stęskniłam

Trochę przeskakując z tematu. Kilka miesięcy temu (dokładnie 7-go sierpnia) dodałam na pingera wpis, w którym wyznaczyłam krok po kroku swoje cele. A wyglądał on tak:

Przyszedł czas, żeby go trochę zupdejtować

❤ Umówienie na tatuaże mi nie wyszło, bo wszystkie terminy były pozajmowane na kilka miesięcy do przodu. Znalazłam teraz inną tatuażystkę, ale już z tatuażami spieszyć się nie będę, bo po pierwsze mam teraz ważniejsze rzeczy na głowie, a po drugie muszę porządnie przemyśleć wzory.
❤ Do Polski wybrałam się właśnie na konsultację z chirurgiem. Ogólnie wszytsko wygląda tak, że tak jak zakładałam operację mam wyznaczoną na czerwiec przyszłego roku. Jednakże chirurg totalnie mi nie podszedł, więc najprawdopodobniej wyznaczę sobie nową wizytę na luty do innego, więc wszystko się przeciągnie.
❤ Zrobienie obywatelstwa też wyjdzie troszkę inaczej, bo dopiero po porządnym przebadaniu gruntu wyszło na to, że muszę być w Anglii 6, a nie jak wówczas myślałam 5 lat.
❤ Zmiana imion również się przeciągnie ze względu na obywatelstwo.
❤ Za to zrobienie personalnego trenera może się przyspieszyć, bo możliwe, że uda mi się go wcisnąć w przyszłym roku. Wszystko zależy od kasy
❤ I nareszcie z dobrych newsów - nie muszę robić GCSEs. Wczoraj zapisałam się już do szkoły, żeby robić A-level z chemii. Później dorzucam jeszcze fizykę i biologię. A to oznacza, że po dwóch latach mogę iść już na studia z dietetyki jak będę chciała!

To tyle z dzisiejszym wpisem, żeby nie robić wypracowania.... Jeszcze mam trochę do napisania, ale to już jutro, zróbmy to na raty Udanego wieczoru!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.